Zaczyna się zwykle niespodziewanie. Skóra, która przez lata była stabilna, znana i dobrze tolerowała codzienne kosmetyki, nagle zaczyna reagować inaczej. Krem używany od dawna zaczyna szczypać. Twarz po umyciu pierwszy raz w życiu „ciągnie”. Po wyjściu na mróz policzki pokrywają się rumieniem, którego wcześniej nie było. Pojawia się świąd, drobne podrażnienia, zaczerwienienia.
Kobiety w perimenopauzie i menopauzie często opisują to podobnie: „Moja skóra jest jak nie moja”. I to wrażenie ma sens, bo skóra rzeczywiście zaczyna funkcjonować inaczej. Wrażliwość, która pojawia się w okresie zmian hormonalnych, nie jest „w głowie” i zwykle nie wynika z jednego przypadkowego kosmetyku. Ma konkretne biologiczne podłoże.
Ten tekst wyjaśnia, dlaczego skóra zaczyna reagować inaczej, jak ją w tym czasie pielęgnować i czego unikać, żeby nie walczyć z własną skórą, tylko mądrze ją wspierać.