Suchość intymna to jedno z częstszych doświadczeń okresu menopauzy i lat po niej. A jednocześnie jedno z tych, o których mówi się najmniej.
Nie zawsze kończy się wraz z menopauzą. U wielu kobiet pojawia się albo nasila dopiero później, w postmenopauzie, gdy poziom estrogenów pozostaje niski. Dyskomfort bywa codzienny, ale wiele osób nie mówi o nim nawet lekarzowi. Czasem z powodu wstydu, czasem dlatego, że uznaje go za coś błahego albo „normalnego”.
Tymczasem to naturalny skutek zmian hormonalnych. Dotyczy wielu kobiet i można o nim mówić wprost.
W tym tekście wyjaśniamy, skąd bierze się suchość intymna w okresie zmian hormonalnych, czym różni się pielęgnacja skóry zewnętrznej od problemów dotyczących śluzówek i kiedy warto porozmawiać z ginekologiem. To ważne rozróżnienie. Część objawów można wspierać pielęgnacyjnie, ale część wymaga opieki medycznej.