Kobiety obserwujące swoją skórę w czasie zmian hormonalnych często opisują to podobnie. „Jakby zrobiła się papierowa”. „Ciągnie po umyciu”. „Wystarczy chwila wiatru i od razu się czerwieni”.
To nie są wymyślone odczucia. Mają konkretne biologiczne podłoże.
Skóra jest wrażliwa na zmiany hormonalne. Reaguje na estrogeny tak jak kości, śluzówki czy tkanka tłuszczowa. Różnica polega na tym, że zmiany w skórze widzimy codziennie w lustrze i czujemy pod palcami.
Ten tekst wyjaśnia, co dzieje się pod powierzchnią skóry, kiedy poziom estrogenów zaczyna spadać.