Osłabiona bariera daje o sobie znać wyraźnie. Skóra piecze po kosmetykach, które wcześniej dobrze tolerowała. Po umyciu pojawia się ściągnięcie, które trudno ukoić. Zaczerwienienia utrzymują się dłużej, a krem jakby przestał wystarczać.
To mogą być sygnały, że bariera hydrolipidowa - cienka warstwa ochronna na powierzchni skóry - nie działa tak, jak powinna.
Dobra wiadomość jest taka, że bariera skóry ma zdolność regeneracji. W wielu przypadkach można wyraźnie poprawić jej funkcjonowanie łagodną, konsekwentną pielęgnacją. Skóra robi dużą część tej pracy sama, pod warunkiem że przestajemy jej przeszkadzać i dajemy jej to, czego naprawdę potrzebuje.