O menopauzie mówi się rzadko, a kiedy już - to zwykle hasłowo, jakby chodziło o jedno wydarzenie w kalendarzu. Tymczasem to nie zdarzenie, lecz proces. Rozłożony na lata. Często niewidoczny dla otoczenia, ale wyraźnie odczuwany w ciele.
To, co potocznie nazywamy „menopauzą", jest w istocie kilkoma etapami zmian hormonalnych - premenopauzą, perimenopauzą, samą menopauzą i postmenopauzą. Każdy z nich wygląda inaczej. Każdy może w innym tempie dotykać skóry, śluzówek, snu, nastroju, a nawet sposobu, w jaki odczuwamy własne ciało.
W tym tekście tłumaczymy, czym te etapy się różnią, co dzieje się pod ich powierzchnią i dlaczego to ma znaczenie dla codziennej pielęgnacji - i dla samopoczucia.